Nie ma jednej właściwej czy „poprawnej” saunowej ścieżki.
Tyle, ile jest krajów, tyle istnieje sposobów korzystania z sauny. W Finlandii mówi się nawet, że co Fin, to inny „protokół” saunowania. Tak jak w Polsce setki sposób robienia pierogów, żaden nie jest przecież „poprawny”.

